Turniej w Wałbrzychu - Gryfiaki tuż za podium Drukuj
sobota, 05 stycznia 2019 17:27

Rozpoczął się nowy rok, kończy się przerwa świąteczna więc czas brać się ostro do pracy.

W sobotę udaliśmy się do Wałbrzycha na turniej organizowany przez lokalnego Górnika.
Na starcie stanęło 7 zespołów, dwa gospodarzy, Karkonosze Jelenia Góra, Lotnik Sudecki, SPN9 i dwa zespoły Gryfa.
Rozegraliśmy na turnieju 6 spotkań po 12 minut w systemie 4+1, początki bywają trudne... Tak było w naszym przypadku pierwszy mecz przegrywamy 0-2 jak się okazuję ze zwycięzcą całego turnieju, tj: Karkonosze Jelenia Góra (końcowy bilans 20-0), cieszy to, że zawodnicy z Jeleniej Góry jako zespół nie byli lepsi od nas, zdecydowały indywidualności. 

Następny mecz po wyrównanej walce na boisku pechowo przegrywamy 1-2 z Lotnik Sudecki, nasza sytuacja robi się mało ciekawa ponieważ uciekło nam już 6 pkt, a czekają nas dwa mecze z Górnikiem Wałbrzych. 

W pierwszej batalii z gospodarzami przegrywamy 0-2 i trzeba przyznać, że do momentu utraty bramki graliśmy jak równy z równym. Niestety strata bramki podcięła nam skrzydła i mecz już nam się nie układał. Po 3 porażkach mieliśmy dłuższą przerwę w meczach, a następny rywal to druga drużyna Górnika. 

Po odpoczynku i "mocnej" odprawie wychodzimy na mecz zmotywowani i po chwili prowadzimy 1-0, gra w obronie i ataku układa się bardzo dobrze. Nasz etatowy obrońca Mikołaj Szpytma, ma najcięższe zadanie, kryje najlepszego zawodnika górników ale radzi sobie z nim bardzo dobrze. Niestety, popełniamy jeden błąd w meczu i tracimy bramkę na 1-1. Nie ma tego złego, zdobywamy nasz pierwszy punkt na turnieju. Do końca zostały da mecze i musimy zgarnąć pełną stawkę żeby walczyć o dobre miejsca. 

Kolejny rywal, to koledzy z klubu, Gryf Pastuchów. Na ten mecz chłopaków nie trzeba było dodatkowo motywować, spotkanie nerwowe lecz pod nasze dyktando. W tym spotkaniu na wielkie brawa zasługiwał Kacper Sochacki (dwa bramki i dwie asysty), lecz siła i dobra gra tkwiła w całym zespole. Wygrywamy 4-0 i zaczynamy liczyć się w stawce. 

Na koniec mecz z SPN9 drużyna która do tej pory nie zdobyła żadnego punktu, lecz była bliska zrobienia sensacji wygrywając z Górnikiem Wałbrzych.

Pierwsze minuty meczu są nerwowe, lecz całkowicie kontrolujemy grę, od samego bramkarza (Jan Wieczorek) który świetnie rozgrywał piłkę nogami przez obronę do ataku, zespół spisywał się bardzo dobrze. W tym meczu egzekutorem okazał się Oliwier Łyszczarz, który dwukrotnie pokonuje bramkarza. Zdobywamy kolejne 3 punkty i mamy ich już 7!
Nasz mecz był ostatnim na turnieju, po podliczeniu wszystkich punktów okazuję się, że taką samą liczbę oczek ma również zespół z Górnika, lecz my strzeliliśmy jedną bramkę więcej i straciliśmy dwie mniej, dzięki temu wskakujemy na 4 miejsce i wyprzedzamy jeden z zespołów gospodarzy!!!

Podsumowując pierwszy turniej w 2019 roku, trener jak i zawodnicy wracają z Wałbrzycha zadowoleni, lecz z lekkim niedosytem. Podium było bardzo blisko, a stracone 9 punktów były w naszym zasięgu. Na szczęście to początek przygotowań do ligi, więc mamy czas na wprowadzenie poprawek!

Podziękowania i gratulację dla zawodników (Kacper Mitura, Jan Wiczorek, Mikołaj Szpytma, Wiktor Grabowski, Olwier Łyszczarz, Oliwier Zbroszczyk, Kacper Sochacki, Wiktor Kruk, Dawid Natanek, Bartek Jaszczurowski) chłopaki dali radę, na boisku zostawili serce i zdrowie!!!
Od tego tygodnia wznawiamy regularne treningi, miejsca i godziny zostają bez zmian.